Eddie S. Glaude
James Baldwin obnażył najgłębsze kłamstwo Ameryki: naród zbudowany na rasizmie, który instytucjonalizuje zapominanie zamiast rozliczenia. Od spotkania z Martinem Lutherem Kingiem w Lorraine Motel, przez wejście Czarnych Panter do kalifornijskiego zgromadzenia w Sacramento, po samotną walkę Dorothy Counts w liceum Hardinga, Baldwin dokumentował, jak przemoc przybiera coraz subtelniejsze formy. Jego Bez imienia na ulicy to nie literatura, lecz wyznanie napisane na granicy załamania, dowód, że przetrwanie Afroamerykanów samo w sobie stało się aktem politycznym.
Czego się dowiesz:
- Dlaczego biały przywilej działa przez milczenie, nie przez agresję
- Jak redlining i polityki więzienne zastąpiły węże strażackie
- Czemu tożsamość jest czymś odzyskiwanym, nie nadawanym
Dołącz do społeczności ponad 37 mln uczących się osób. Wypełnij swój dzień najlepszymi ideami świata.
Zacznij teraz